top of page

Dlaczego powtarzasz te same wzorce, nawet gdy je rozumiesz


Tomek Maciaszek | Inner Peace — Terapia Traumy | Gdynia i online


Często wiedziałem dokładnie co i dlaczego robię. Widziałem to w czasie rzeczywistym. Ta dynamika, ten sam schemat noi i ten sam wynik, który sobie obiecywałem, że nie powtórzę.

I najgorszym nie był sam wzorzec, którego nie chciałem. Najgorsza była tego świadomość, ponieważ to rozumiałem. Potrafiłem to nazwać, prześledzić wstecz, wyjaśnić komuś w szczegółach. Przeczytałem wiele książek, medytowałem i siedziałem z tym. Jednak nic się nie zmieniało.

Wtedy pojawiło się jedno pytanie:

Co jest ze mną nie tak?

Jeśli kiedykolwiek je zadałeś to ten artykuł jest dla Ciebie.

Spis treści

1. Rozumienie czegoś to nie to samo co zmiana {rozumienie}

Większość z nas nosi ciche przekonanie choć często nieświadome, że jeśli rozumiemy dlaczego coś robimy, powinniśmy być w stanie przestać.

Jeśli widzę wzorzec, powinienem go przerwać. Jeśli wystarczająco dużo się zreflektowałem, powinienem być wolny.

To rozsądne założenie. I niestety jest niepełne.

Bo większość Twoich wzorców nie powstała przez myślenie, tylko przez doświadczenie. Emocjonalne czy relacyjne doświadczenie. Takie, które wydarzyło się zanim miałeś na to słowa.

I żyje w miejscu, do którego myślenie nie sięga łatwo.

Żyje w układzie nerwowym.

2. Twoje wzorce nie są przypadkowe {wzorce}

Sposób, w jaki reagujesz, przywiązujesz się, unikasz, wycofujesz, nadmiernie tłumaczysz lub zamykasz się nie są przypadkowe.

To są nasze adaptacje.

W pewnym momencie Twojego życia miały sens. Pomagały Ci przetrwać, należeć, czuć się bezpiecznie w środowisku, które tego wymagało.

Nawet jeśli teraz Cię kosztują.

To jest najważniejszy punkt:

Nie powtarzasz wzorców dlatego, że jesteś słaby. Powtarzasz je dlatego, że kiedyś działały.

3. Układ nerwowy wybiera znajome, nie zdrowe {znajome}

Tu jest coś, czego większość ludzi nie wie i co zmieniło sposób, w jaki pracuję z klientami.

Twój układ nerwowy nie szuka tego, co zdrowe.

Szuka tego, co znajome.

A znajome to nie to samo co bezpieczne.

Jeśli dorastałeś w napięciu, nieprzewidywalności lub emocjonalnym dystansie to Twój system nauczył się: tak wyglądają relacje. To normalne. To dom.

Więc później, gdy napotykasz spokój, stabilność, autentyczne ciepło, czujesz że dzieje się coś dziwnego.

Nie wydaje ci się to właściwie.

Czujesz nudę, że to jest podejrzane i że jest zbyt cicho. Może nawet niebezpiecznie.

Nie dlatego, że naprawdę jest niebezpiecznie. Tylko dlatego, że to jest nieznajome.

Tymczasem dynamiki, które Cię ranią, mogą czuć się intensywnie, magnetycznie, prawdziwie, bo Twój układ nerwowy je rozpoznaje.

To nie jest wada charakteru. To jest biologia która nami rządzi dopóki nie zmienimy starych wzroców.

4. Większość reakcji dzieje się przed myślą {reakcje}

Często zakładasz, że świadomie podejmujesz decyzje, ale większość Twoich reakcji dzieje się w milisekundach.

Ton głosu. Pauza w rozmowie. Wyraz twarzy kogoś.

I zanim miałeś jedną świadomą myśl to już się zamknąłeś, nadmiernie wytłumaczyłeś, wycofałeś lub zaatakowałeś.

Nie dlatego, że wybrałeś., tylko dlatego, że Twoje ciało rozpoznało znajomy sygnał.

Coś, co wygląda jak przeszłość i zareagowało zgodnie z tym.

5. Pamięć emocjonalna żyje w ciele {pamiec}

Możesz rozumieć swoje dzieciństwo kompletnie.

Możesz prześledzić każdy wzorzec wstecz do jego źródła. Możesz mówić o tym płynnie, analitycznie, z pełnym wglądem.

I nadal reagować w ten sam sposób.

Też tak robiłem... przez lata!

Powód jest taki: pamięć emocjonalna nie mieszka tam, gdzie mieszka intelektualne rozumienie.

Nie pamiętasz swojej przeszłości tylko umysłem. Pamiętasz ją ciałem.

Twój układ nerwowy przechowuje napięcie. Strach. Pilność. Bezradność. Tęsknotę.

I gdy coś aktywuje te zapisane odpowiedzi jak spojrzenie, cisza, pewien rodzaj nacisku to Twój system reaguje tak, jakby przeszłość działa się teraz.

Dlatego sama świadomość jest frustrująca.

Bo rozumienie nie przepisuje automatycznie tego, co ciało zapamiętało.

6. Twoje wzorce próbują Cię chronić {ochrona}

Długo mi zajęło, zanim przyjąłem, że moje wzorce nie były moim wrogiem.

Były strategiami ochronnymi. Nawet te, które kosztowały mnie relacje, możliwości, lata i przyprawiły ogrom bólu fizycznego.

Żaden z tych wzorców nie pojawił się przypadkowo.

Uformowały się dlatego, że w pewnym momencie nie miałeś lepszych opcji. Twój system zaadaptował się tym, co miał.

I nadal używa tych samych narzędzi.

Nawet gdy twoje środowisko się zmieniło. Nawet gdy Ty się zmieniłeś i jesteś o wiele większy i starszy, to twój system jeszcze nie nadąża.

7. Ukryta korzyść z pozostawania w schemacie {korzysc}

Teraz najmniej wygodny aspekt tego dlaczego tak działamy. Czasem pozostawanie w wzorcu daje Ci coś. Nie świadomie i nie celow, jednak pod spodem może oferować: Poczucie kontroli. Emocjonalną przewidywalność. Tożsamość którą rozpoznajesz. Ochronę przed czymś, czego boisz się bardziej niż samego wzorca.

Jeśli unikasz wrażliwości, unikasz też odrzucenia. Jeśli zostajesz w znajomych dynamikach, unikasz nieznanego. Nawet ból z którym walczyłem miał swoja funkcje celu.

Zmiana to nie tylko zyskanie czegoś nowego ale to też utrata czegoś znajomego.

Nawet jeśli to znajome boli.

8. Dlaczego zmiana czuje się jak niebezpieczeństwo {zmiana}

Jeśli Twoje wzorce są zakorzenione w układzie nerwowym i pamięci emocjonalnej, to twoja zmiana zaczyna się od decyzji ale za nią musi podążyć zmiana biologiczna.

Twój system będzie się jej opierać z całych sił, nie dlatego, że chce Cię sabotować.

Ale dlatego, że interpretuje nieznajome jako niepewne. A niepewne dla układu nerwowego ukształtowanego przez nieprzewidywalność może czuć się jak niebezpieczeństwo.

Więc gdy próbujesz zachować się inaczej, możesz czuć niepokój, opór, wyczerpanie, dezorientację.

To nie jest znak, że robisz to źle.

To jest znak, że wychodzisz poza to, co Twój system zna.

I Twój system włącza alarm.

9. Świadomość to początek — nie koniec {swiadomosc}

Świadomość ma znaczenie, to jest punkt startowy wszystkiego.

Ale nie jest samą transformacją.

Znajomość swoich wzorców daje Ci język. Perspektywę. Zdolność do obserwowania zamiast tylko reagowania.

Ale prawdziwa zmiana wymaga czegoś więcej jak nowych doświadczeń, bezpiecznego powtarzania i regulacji układu nerwowego. Emocjonalnego przetwarzania, które sięga poniżej poziomu myśli.

Nie zmieniasz wzorców przez inne myślenie. Zmieniasz je przez doświadczanie czegoś innego wystarczająco konsekwentnie, wystarczająco bezpiecznie, że Twój system zaczyna aktualizować swój model tego, co jest możliwe.

10. Co naprawdę pomaga {co-pomaga}

Nie od razu. Nie perfekcyjnie. Ale stopniowo.

Zwalnianie momentu.

Wzorce czują się automatyczne, bo są szybkie. Pierwsza zmiana to nie zatrzymanie wzorca, to zauważenie go gdy się dzieje. Nawet jedna sekunda świadomości tworzy przerwę. A w tej przerwie staje się możliwa inna odpowiedź.

Praca z ciałem.

Skoro wzorce żyją w układzie nerwowym, zmiana musi obejmować ciało. Uziemienie. Świadomość oddechu. Zauważanie gdzie siedzi napięcie. Pozostawanie obecnym z dyskomfortem zamiast natychmiastowego od niego uciekania.

Nie zmuszanie się do bycia "innym." Pomaganie swojemu systemowi poczuć się wystarczająco bezpiecznie, żeby odpowiedzieć inaczej.

Budowanie tolerancji na nieznajome.

Zdrowe może czuć się niekomfortowo na początku. Spokój może czuć się pusty. Stabilność może czuć się dziwnie. To normalne i tymczasowe. Zmiana wymaga pozostawania wystarczająco długo w nowych doświadczeniach, żeby zaczęły się czuć znajomo.

Współczucie zamiast atakowania siebie.

Jeśli traktujesz swoje wzorce jako porażki, tworzysz więcej wewnętrznego nacisku. Więcej nacisku tworzy więcej aktywacji. Więcej aktywacji wzmacnia wzorzec.

Jeśli widzisz je jako adaptacje to coś się przesuwa.

Pytanie zmienia się z: "Dlaczego jestem taki?"

Na: "Przed czym to próbuje mnie chronić?"

To pytanie otwiera zupełnie inny rodzaj świadomości.

FAQ {faq}

Czy można zmienić wzorce bez terapii? Tak, świadomość, praca z ciałem i bezpieczne relacje mogą wiele zdziałać samodzielnie. Ale głęboko zakorzenione wzorce, szczególnie z wczesnego dzieciństwa, często wymagają wsparcia terapeutycznego. Nie dlatego, że jesteś zbyt słaby żeby zrobić to sam ale dlatego, że zmiana wzorców relacyjnych najlepiej zachodzi w bezpiecznej relacji.

Ile czasu zajmuje zmiana wzorca? To zależy od głębokości wzorca i dostępnych zasobów. Niektóre wzorce zmieniają się w tygodnie, inne w miesiące lub lata. Ważniejszy niż czas jest kierunek jest czy czujesz, że stopniowo zyskujesz trochę więcej przestrzeni między bodźcem a reakcją.

Co jeśli rozumiem skąd pochodzi wzorzec, ale nadal go powtarzam? To jest normalne i bardzo powszechne. Wgląd intelektualny i zmiana emocjonalna to dwa różne procesy. Rozumienie skąd pochodzi wzorzec to pierwszy krok, ale zmiana wymaga pracy na poziomie ciała i doświadczenia, nie tylko myśli.

Czy wzorce znikają całkowicie? Rzadko znikają całkowicie. Częściej tracą swoją intensywność i automatyczność. Nadal możesz czuć pull starego wzorca ale pojawia się pauza, wybór, przestrzeń. I z czasem ta przestrzeń się powiększa.

Czy świadomość wzorca może go pogorszyć? Czasem tak szczególnie gdy świadomość przychodzi z samokrytyką. Dlatego tak ważne jest współczucie w tym procesie. Obserwowanie wzorca z ciekawością zamiast osądzania go zmienia całą dynamikę.

Nie jesteś zepsuty. Jesteś uwarunkowany.

To jest istotna różnica, ponieważ zepsuty brzmi negatywnie. Uwarunkowany oznacza, że czegoś się nauczyłeś i można się tego oduczyć.

Nie szybko i nie w jednym wglądzie ani jednej sesji.

Tylko stopniowo, z cierpliwością i powtarzaniem i wystarczającym bezpieczeństwem, żeby spróbować czegoś nowego.

W pewnym momencie dzieje się coś subtelnego.

Nadal czujesz przyciąganie starego wzorca. Ale jest pauza.

Mała przerwa między bodźcem a odpowiedzią.

I w tej przerwie staje się możliwy inny wybór.

Nie dlatego, że go wymusiłeś. Nie dlatego, że w końcu wystarczająco dobrze to zrozumiałeś.

Ale dlatego, że Twój system powoli się nauczył:

Jestem wystarczająco bezpieczny, żeby odpowiedzieć inaczej.

Znam tę drogę. Sam przez nią przeszedłem.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym, jak to wygląda w Twoim przypadku — pierwsza rozmowa jest bezpłatna.

Tomek Maciaszek — certyfikowany psychotraumatolog i praktyk mindfulness. Pracuję z osobami dorosłymi w procesie zdrowienia z traumy, stresu i wypalenia. Gdynia i online.


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page